Tymbark - U 10

Ambasadorzy XX edycji Turnieju. Zbigniew Boniek

27.04.2020
Ambasadorzy XX edycji Turnieju. Zbigniew Boniek

Rozgrywki XX edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” zostały chwilowo wstrzymane, ale wszyscy mamy nadzieję, że niebawem ruszą pełną parą. W tym roku uczestnicy zmagań mogą liczyć na wyjątkowe wsparcie. Do gry po raz pierwszy w historii zagrzewa ich liczna grupa Ambasadorów, w której znajdują się znane postaci związane z futbolem. Jednym z nich jest Zbigniew Boniek.

 

Powołanie grona Ambasadorów to jedna z niespodzianek przygotowanych specjalnie na okrągłe urodziny Turnieju. Obecność i wsparcie dziecięcych idoli ma być dla młodych piłkarzy i piłkarek dodatkową inspiracją do uprawiania sportu.  

 

Dotychczas przedstawiliśmy Wam sylwetki dziewięciorga Ambasadorów: wybitnego trenera, a obecnie szanowanego eksperta piłkarskiego, Andrzeja Strejlaua (LINK), selekcjonerkę reprezentacji Polski kobiet do lat 19 i jedyną Polkę z licencją UEFA Pro, Ninę Patalon (LINK), trenera reprezentacji U-18, Jacka Magierę (LINK), dziennikarzy sportowych: Krzysztofa Stanowskiego, Romana Kołtonia i Stefana Szczepłka (LINK) oraz zawodniczek reprezentacji Polski: Oli Sikory z Juventusu Turyn (LINK), Pauliny Dudek z Paris Saint-Germain (LINK) i Ewy Pajor z Wolfsburga (LINK).  

 

Kolejną osobą wspierającą XX edycję Turnieju jako Ambasador jest prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. Trudno wyobrazić sobie lepszego kandydata do tej roli. Ma bogate doświadczenie piłkarskie zdobyte m.in. na takich kultowych stadionach jak Stadio Olimpico w Rzymie. Jednak swoje dzieciństwo i pierwsze mecze rozgrywał na bydgoskim podwórku przy ulicy Sułkowskiego. Pod blokiem nieopodal Dworca Leśnego młody Zbyszek nie rozstawał się z piłką.

 

9201_foto-1_2.jpg

 

Jedną z pierwszych poważnych rywalizacji obecnego prezesa PZPN-u były mecze rozgrywane podczas Turnieju o Puchar Dziennika Wieczornego, w którym występowali najlepsi młodzi piłkarze w Bydgoszczy. Zasady? Proste: grały dzikie drużyny, koledzy z podwórek. Mecze ulica na ulicę. W tych starciach Boniek, choć młodszy od rywali i kolegów, odznaczał się boiskową inteligencją. Znajomi wspominali później, że grał bardzo nieszablonowo, a niektóre z jego zamysłów potrafił rozszyfrować tylko starszy brat Roman.

 

Podwórkowe sukcesy były prologiem do pięknej kariery. Zbigniew Boniek dołączył do Zawiszy Bydgoszcz. Co ciekawe, przed laty w innym miejscowym klubie – Polonii – grał jego ojciec Józef. Dobre występy zaowocowały transferem do Widzewa Łódź. Już w pierwszym sezonie w nowych barwach był kluczowym piłkarzem: zdobył 7 bramek w 27 występach.

 

Przez lata Boniek wzmacniał swoją pozycję nie tylko w Widzewie, ale i w kadrze. Z klubem dwukrotnie wygrywał ligę. Do tego trzy razy zostawał wicemistrzem kraju. Dwukrotnie tygodnik „Piłka Nożna” nagradzał go statuetką dla najlepszego piłkarza roku. Z kolei w 1982 roku „Przegląd Sportowy” uznał Bońka najlepszym sportowcem w kraju.

 

W tym samym roku wychowanek Zawiszy zmienił Widzew na Juventus Turyn. Szybko wkomponował się w zespół. Razem z wybitnymi napastnikami – Paolo Rossim i Michelem Platinim – stanowił filar drużyny. To ofensywne trio doprowadziło „Starą Damę” do triumfu w Pucharze Mistrzów. Bello di Note – tak Włosi mówili o Bońku, ponieważ najlepsze mecze rozgrywał nocą przy sztucznym oświetleniu.

 

9202_foto-2_2.jpg

 

Przez lata stanowił o sile reprezentacji Polski. Jego najważniejszym osiągnięciem z Orłem na piersi było trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata w 1982 roku. Pokłosiem świetnego mundialu w wykonaniu Bońka było trzecie miejsce w prestiżowym plebiscycie „France Football”. Tylko Michel Platini i Alain Giresse wyprzedzili Polaka. Obecny prezes PZPN-u był też kapitanem kadry, a później jej selekcjonerem. Przez lata udowadniał, że jest człowiekiem pewnym siebie, który nie boi się walczyć o słuszne wartości.

 

Po zakończeniu kariery ukończył warszawski AWF oraz kurs trenerski. Oprócz reprezentacji Polski prowadził włosie kuby: US Lecce, AS Bari, Sambenedettese oraz US Avellino. Piastował również stanowisko wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz członka zarządu rady nadzorczej Widzewa Łódź.

 

Boniek był wybitnym piłkarzem nie tylko w skali Europy, ale i całego świata. Najdobitniej świadczy o tym trzecie miejsce w plebiscycie France Football na najlepszego piłkarza Starego Kontynentu. Z kolei brazylijski wirtuoz Pele wskazał Polaka na liście FIFA100. Ta lista przez wielu jest nazywana wyznacznikiem najwybitniejszych nazwisk w historii futbolu.

 

Jednak najlepszym przykładem tego, ile Boniek znaczył w świecie futbolu, jest… Oscar Boniek Garcia Ramirez. Reprezentant Hondurasu to jeden z czołowych piłkarzy w swoim kraju. Jest też żywą legendą Houston Dynamo, a swoje imię dostał na cześć Zbigniewa Bońka. Co więcej, w 2014 roku Bońkowi Garcii urodziły się bliźniaki, które też otrzymały imiona po prezesie PZPN-u.

 

9203_foto-3_2.jpg

 

Zbigniew Boniek jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich piłkarzy także wśród najmłodszych. – Najwspanialszym wspomnieniem było granie finału XIX edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” na Stadionie Narodowym i spotkanie ze Zbigniewem Bońkiem – wspomina Dominika Kowalska, piłkarka Tęczy Bydgoszcz. Z kolei Zuzia Witek ze Sprintu Katowice podarowała prezesowi pamiątkowy kubek.

 

– Jest mi niezwykle miło, że ja także dołączyłem do grona Ambasadorów. Wszystkim uczestnikom życzę wspaniałej przygody. Wszystkim Ambasadorom nieustającej pasji w popularyzacji sportu wśród najmłodszych – mówi Boniek. Jesteśmy pewni, że prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej będzie zarażał miłością do futbolu kolejne pokolenia przynajmniej tak mocno, jak zaraził Dominikę Kowalską, Zuzię Witek i jedną rodzinę w dalekiej Tegucigalpie.

 

Przypomnijmy, że obok Zbigniewa Bońka oraz zaprezentowanych już wcześniej Niny Patalon, Oli Sikory, Pauliny Dudek, Ewy Pajor, Andrzeja Strejlaua, Jacka Magiery, Stefana Szczepłka, Romana Kołtonia i Krzysztofa Stanowskiego Ambasadorami XX edycji największego w Europie turnieju piłkarskiego dla dzieci są również Maciej Sawicki (Sekretarz Generalny PZPN) oraz Krzysztof Pawiński (CEO Grupy Maspex, do której należy marka Tymbark).

 

OCEŃ ZDJĘCIE00