Tymbark - U 10

Dla rodziców

3560_kkk_2777.jpg


Rozmowa z Pawłem Habratem - psychologiem sportu

Co Pana zdaniem jest najważniejsze dla prawidłowego rozwoju dziecka?

Jest wiele ważnych elementów, należy pamiętać by nie zaniedbać żadnego z nich. Na pewno można powiedzieć, że odpowiednia dawka ruchu, aktywności fizycznej jest bardzo potrzebna, aby zapewnić dziecku odpowiedni rozwój psychofizyczny. Oczywiście to, ile tej aktywności ma być i jaka ona ma być, jest kwestią bardzo indywidualną. Nie wszystkie dzieci nadają się do uprawiania karate, podobnie jak nie wszystkie uwielbiają lekcje chemii.


W jaki sposób przekonać dziecko, by zamiast siedzieć bezczynnie w domu, zaczęło uprawiać jakiś sport?


Samo namawianie dziecka może nie wystarczyć, trzeba mu także pokazać odpowiednie wzorce, samemu uprawiając sport bądź uprawiając go z dzieckiem. Zamiast więc zachęcać córkę lub syna do oderwania się od gry komputerowej, trzeba po prostu wziąć dziecko, piłkę i pójść do parku. Takie działanie można nazwać „modelowaniem” odpowiednich zachowań u dziecka.
Bardzo ważne jest to, aby zachęty rodzica do uprawiania sportu były autentyczne. Tata, którego kontakt ze sportem ogranicza się do oglądania telewizji, będzie miał kłopoty z przekonaniem dziecka, mówiąc o tym, jak zdrowa i fajna jest gra w piłkę z kolegami.

 

Co zrobić, jeśli zachęty nie działają, a dziecko nie ma ochoty uprawiać proponowanych mu sportów? Próbować dalej?

Ważne jest, aby zapytać dziecko, co musi się stać, żeby chciało podjąć aktywność sportową. Rodzic i trener powinni znać jego cechy temperamentu i predyspozycje fizyczne, to one bowiem warunkują skłonność do określonych dyscyplin sportu. Inny rodzaj temperamentu potrzebny jest do uprawiania skoków z trampoliny, a inny do uprawiania biegów przełajowych. Dobrym przykładem może być to, że skoki narciarskie oglądają miliony Polaków, w tym i dzieci, ale przecież nie każdy może i chce spróbować swych sił w tym właśnie sporcie. Przyglądajmy się zatem reakcjom dziecka na różne rodzaje aktywności, na to, co lubi, a do jakich aktywności trzeba je zachęcać.


3561_kkk_3031.jpg

A jak zachęcić do sportu regularnego, zorganizowanego np. w formie zajęć pozalekcyjnych bądź w klubie sportowym?


Przede wszystkim trzeba zapytać, czy dziecko tego chce. Dziecko może lubić raz na jakiś czas zagrać w tenisa czy popływać, co nie znaczy, że będzie miało wystarczająco silną motywację, aby codziennie chodzić na treningi.
Motywacja dziecka do aktywności sportowej może mieć lepsze i gorsze okresy – podobnie jak to jest z dorosłymi. Obserwując dziecko przez dłuższy czas, będziemy mogli stwierdzić, jakie sporty sprawiają mu największą frajdę i do jakich najczęściej wraca. Wtedy możemy mu zaproponować pójście do klubu.


Jak długo powinno się obserwować dziecko, aby stwierdzić, czy dany sport jest dla niego odpowiedni?


Trudno o dokładną receptę. Czasami już po pierwszym treningu dziecko mówi, że to nie jest sport dla niego. Warto wtedy dopytać, co takiego dokładnie mu się w tym sporcie nie podoba. Powodów może być mnóstwo. Może się np. okazać, że problemem nie jest sam sport, ale to, że dziecko porównuje się z dużo większymi i silniejszymi zawodnikami. Dziecko może także mówić, że nie podoba mu się sport, bo nie czuje się komfortowo na treningu, na którym nikogo nie zna. Warto więc z dzieckiem porozmawiać, spróbować poznać jego prawdziwą motywację i czynniki, które ją osłabiają.
Przed rodzicami są dwie opcje. Mogą badać, co się podoba ich dziecku i starać się za tym podążać, zostawiając dziecku dużą swobodę Mogą również starać się ukierunkować rozwój swojego dziecka. Znane są przypadki wybitnych sportowców, którzy w dzieciństwie nie zawsze z uśmiechem chodzili na treningi, ale rodzice przekonywali ich do dalszego wysiłku.


3562_kkk_2498.jpg

W jakim wieku dzieci mogą zacząć uprawiać treningi?


Z racji profesjonalizacji sportu ta granica coraz bardziej przesuwa się w dół. Warto z dzieckiem rozmawiać, gdyż rozmowa pozwoli poznać, na jakim jest ono etapie rozwoju. Bardzo często jest tak, że dzieci 12, 14-letnie traktują sport jak zabawę. Inne w tym wieku podchodzą już do sportu i treningu poważnie. Do profesjonalnych drużyn trafiają już nastolatki. Dzieci są motywowane do rywalizacji w coraz młodszym wieku, takiego zjawiska nie obserwowano jeszcze dwadzieścia czy trzydzieści lat temu.
Dobrze jednak, jeśli element zabawy będzie stale obecny w treningu, ponieważ chroni to dzieci przed nadmierną presją na uzyskiwanie samego tylko wyniku i spadkiem motywacji po przegranej.


Czy można stwierdzić, że sport powinien być dla dzieci przede wszystkim zabawą i radością, a sukcesy, choć są mile widziane, nie powinny przesłaniać radości z samej gry?


Byłaby to sytuacja idealna. Traktowanie treningu wyłącznie jako zabawy czasem mogłoby osłabiać motywacje do treningu i dalszego doskonalenia małego zawodnika. Z drugiej strony zachowanie elementów zabawy w rywalizacji sportowej chroni przed nadmierna presja, stresem, nadmierna obawa o wynik. Znany piłkarz Ronaldinho mówi, że gra w piłkę po prostu mu pomaga, daje satysfakcję i dzięki temu wciąż czerpie ze swojej pracy radość. Taka postawa, filozofia życiowa pomaga zawsze - nie tylko w sporcie.